//
czytasz...
trasy wycieczkowe

Dolina Chochołowska

Dolina Chochołowska jest najdłuższą z dolin Tatr Zachodnich. Cała trasa jest przejezdna dla wózków terenowych – nasza ogólna ocena jej przejezdności to (3) – czyli da się, ale łatwo nie będzie, a stopień trudności rośnie wraz z pokonywaną odległością. Nie mniej jednak jest to przepiękna dolina, a widoki z Polany przy schronisku oraz wspaniała szarlotka z jagodami na pewno wynagrodzą trudy wędrówki.

Do wlotu doliny można dojechać samochodem lub busem. Po skręcie z głównej drogi za Witowem, przed Siwą Polaną znajduje się kilka parkingów, więc z pozostawieniem pojazdu nie ma kłopotu. Co ciekawe, pierwszy parking od skrętu i ten najbliżej szlabanu wejściowego do doliny kosztują znacznie drożej (10 zł) niż te środkowe (5 zł).

Dolina Chochołowska leży na terenie TPN, konieczne jest więc wykupienie biletu wstępu.

Początkowy, 4 km odcinek drogi jest asfaltowy, a więc dostępny bez problemu dla wszystkich pojazdów dziecięcych. Można go pokonać pieszo, ciuchcią prowadzoną przez traktor ( koszt dla 1 osoby to 5 złotych, zabiera wózki dziecięce nawet bez składania i dojeżdża do Polany Huciska) lub rowerem (dostępne są również rowery z foteliki dla dzieci – koszt przejazdu tej części trasy to 5 zł, a całości trasy dostępnej dla rowerów, 10 zł).
Droga jest bardzo malownicza, a zaraz na początku doliny można podziwiać wypas owieczek i krów 🙂
Piesze pokonanie tego fragmentu z wózkiem to niecała godzina marszu, a na samej Polanie Huciska znajduje się wygodna trawka nad potokiem, w sam raz na postój z kocykiem. Jest tam też bacówka gdzie można zaopatrzyć się w oscypki lub żentycę.

Dalej droga staje się bardziej wymagająca. Kolejny, 2,5 kilometrowy odcinek do bacówki TPN, poknać można pieszo lub rowerem (koszt drugiego etapu rowerowego to również 5 zł). Droga staje się tu jednak kamienisto-utwardzana i trudno przejezdna dla „parasolek” oraz rowerów z dziećmi w fotelikach. Nasza ocena tego fragmentu to (4) w porywach do (3).

Ostatni etap – od bacówki do schroniska na Polanie Chochołowskiej – to już mocne (3). Podejście zaraz za bacówką (ok 300m), oraz tuż przed schroniskiem (ok 500m) wybrukowane są wyboistymi kocimi łbami i rowadzenie nie-terenowego wózka po nich jest prawdziwym wyzwaniem (choć nie jest niewykonalne).

Na całości trasy kursują też bryczki konne, którymi można podjechać aż do ostatniego podejścia pod schronisko.

Całość trasy, od szlabanu do schroniska, liczy 8,88 km i nam z wózkiem i postojem na Polanie Huciska zajęła ok 2’30 h.

Powrót analogicznie jak podejście można pokonywać różnymi środkami transportu. Jednak uwaga – ostatni odjazd ciuchci z Polany Huciska na dół jest o godzinie 17.

Reklamy

Dyskusja

Brak komentarzy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Statystyki

  • 75,932 odwiedzin

Tagi

Reklamy
%d blogerów lubi to: